- Rosja zrób mi pierogi!!! - krzyknął Ameryka z błagalnym wyrazem twarzy, tarzając się po podłodze.
- Wal sie, ja sie ucze - warknął rozwścieczony z powodu zachowania chłopaka.
- Aaaaleee!!
- Zamknij pysk! Musze sie skupić!
Ale blondyn nie zaprzestał swoich działań. Podszedł do kujona i włożył mu ręce pod bluzkę. Począł pieścić jego sutki, a mężczyzna tymczasem zarumienił się mimowolnie.
- C-co ty odstawiasz?! - wyjąkał przez zaciśnięte zęby.
- Zrób mi pierogi, albo cie zgwałce.
- Haha! Chciałbyś! Takiego wała!
Więc kolega kontynuował swoje zamiary. Prawą rękę pokierował w dół w miejsce jego podbrzusza. Zsunął mu delikatnie spodnie i bokserki, po czym złapał się jego penisa. Gładził go placami, ruszał nim dopóki Rosja nie doszedł. Aż w końcu Ameryka popchnął go na blisko znajdujące się łoże. Ściągnąwszy swoją bieliznę, położył się na chłopaku i włożył swój narząd w jego ciało. Poruszał się w nim powoli, potem stopniowo przyśpieszał. Po pomieszczeniu, w którym oboje się znajdowali, rozbiegły się jęki przepełnione rozkoszą. Po chwili obaj mężczyźni byli już wykończeni.
- Dobra, zrobie ci te pierogi... - wycedził zmęczony Rosja.
- Jeeej! ♥
Słodkie *o* Ja wiedziałam że Rosja ulegnie. ;D
OdpowiedzUsuń